EGZAMINY SPECJALIZACYJNE -FORUM PROTESTU
 
  strona startowa
  Test PES z Chorób Wewnętrznych wiosna 2017r.
  MINI BLOG
  TESTY PES CHOROBY WEWNĘTRZNE
  NASZE FORUM
  Część "ustna" PES z interny
  PES-INNE SPECJALIZACJE-specjalizacje podstawowe
  PES-INNE SPECJALIZACJE-specjalizacje szczegółowe
  TESTY PES PSYCHIATRIA
  MEDYCYNA RATUNKOWA TESTY PES +MATERIAŁY
  Ginekologia jesień 2009
  DLACZEGO UJAWNIAMY PYTANIA ?
  Chinskie ziola czyli jak dawniej bywalo...
  KARDIOLOGA TEST WIOSNA 2009
  UWAGA Proszę o informacje !!! A JEDNAK TRZEBA DALEJ WALCZYĆ....
  EGZAMIN INTERNA wiosna 2009
  Założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z dnia 25.02.2008
  STANOWISKO NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ
  FORUM 4x
  Dyskusja o zasadach otwierania specjalizacji i nadspecjalizacji
  Spotkanie z Doradcą Pana Prezydenta RP dr. Tomaszem Zdrojewskim
  korespondencja od naszych sympatyków
  => Komentarz do odmowy ujawnienia zadań testowych przez CEM
  Pisma od CEM-u i inne przychodzące
  linki
  PRZECIEK PYTAŃ EGZAMINACYJNYCH
  artykuły prasowe
  zapytanie poselskie
  pisma wychodzące
  Opinia eksperta
  STAN PRAWNY, PROJEKTY USTAW
  kontakt
  kronika wydarzeń
  APEL- Prośba o wsparcie.
  TEST- PES Z CHIRURGII WIOSNA 2012
  PYTANIE DO OSÓB KTÓRE ZDAWAŁY PES W JESIENI 2014 r.
  Publikacja pytan z egzaminu PES- sytuacja przed egzaminem jesien 2015r.
  Doniesienie do organow scigania
  Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej przedstawia zarzuty
  Sesja wiosenna 2017r.- APEL
korespondencja od naszych sympatyków

04.11.2008

Witaj Wojtku,
 
Nazywam się YYY XXX, moja żona 16 października po raz pierwszy przystąpiła do PES z chorób wewnętrznych i niestety nie zdała - otrzymała (przynajmniej wg komisji) 68 punktów - brakło 1 pierdzielonego punktu.... Od tamtej pory z uwagą śledzimy co się dzieje. Ja w imieniu żony napisałem odwołanie do Klenckiego z CEM, skarżąc sie na nieprecyzyjne przeliczanie progu zdawalności (60% ze 114 pytań), na zmarnowany czas (analizowanie 6 spieprzonych pytań tylko po to by dowiedzieć się że na darmo bo je unieważniono) oraz na sam fakt niewłaściwiego postąpienia z 6 zakwestionowanymi pytaniami. Oczywiście otrzymaliśmy z żoną odpowiedź negatywną - Klencki stwierdził, że nie mamy racji itd - zbył sprawę jednym zdaniem.
Dzis zajrzeliśmy na stronę CEM i zobaczyliśmy ich komunikat w sprawie 7-go wadliwego pytania. Niestety żona wskazała odpowiedź D w tym pytaniu i nie doliczono jej punktu. W ogóle to co napisali tam o tym 7 pytaniu utwierdziło nas w przeświadczeniu że CEM brnie dalej raz obrana drogą odwalania wolnej amerykanki. Czują się chyba bardzo pewni siebie...
Mocno popieramy walkę z tym całym syfem, ale to wygląda tak, że pisma nic nie dają - chyba tylko sądownie można będzie coś uzyskać. Na początku myślałem, że CEM wyda jakies oswiadczenie, wykona jakiś ruch by nie mobilizować przeciwko sobie coraz wiekszej rzeszy lekarzy, albo że ministerstwo zdrowia wyda jakąś publiczne deklarację zajęcia sie nieprawidlowościami. I nic. A może były jakieś odpowiedzi z ministerstwa? Szukałem w necie ale nic nie znalazłem.
Proszę, napisz mi kilka słów o tym jakie są plany co do dalszego postępowania. Bo przecież żeby sprawę wnieść przed sąd administracyjny, trzeba wykazać (co na pewno da się zrobić - wszyscy o tym wiemy), że decyzje związane z wynikiem egzaminu mają charakter decyzji administracyjnych. A potem, jak juz to "wskoczy na wokandę", to powinno dać się wykazać Nieprawidłowość postępowania i wszelkic procedur przyjętych przez CEM. Jak w ogóle oceniasz szanse na wygraną w sądzie? Na pewno konsultujesz sprawę z jakimiś prawnikami (może to ci z DIL-u?) i jakieś informacje masz.  Aha - kto wniesie sprawę? Czy formowany właśnie przez Was podmiot prawny? Będziecie działać w imieniu wszystkich którzy przystapili do egzaminu czy tez w imieniu osób które w jakis sposób (np pisemnie) zadeklarowały dla Was poparcie i pozwoliły sie reprezentować.
Pytam, bo moja żona jest kompletnie rozwalona po tym egzaminie. I zarazem wściekła na to że Komisja i CEM sa tak trudne do ruszenia a jednocześnie odwalaja amatorszczyznę, kompromitują się, łamią zasady które sami ustalili i udają że wszystko jest OK. Ona chciałaby wiedzieć  czego można się spodziewać w związku z tą całą kampanią, bo na myśl o kolejnym wkuwaniu kosztem czasu dla rodziny i w ogóle dla siebie, to dostaje lekkiej paniki.
 
OK - już nie zawalam Cie dalszymi pytaniami. Sorry za tak długi mail ale mi też to nieźle napsuło nerwów - całe to zdawanie i uczenie się do PES odbywa sie kosztem rodzin osób egzamnowanych. Nas to duzo kosztowało i czujemy sie oszukani i kompletnie olani - nikt w CEM nie mysli o kosztach społecznych tego całego cyrku...
 
Pozdrawiam i czekam choć na odrobine informacji od Ciebie.
 YYY XXX.

02.11.2008 Mail od obcokrajowca :

Bardzo dziękuję, że Pan doktor rozumie to, że jako obcokrajowiec, (też z polskim obywatelstwem) jednak kilkanaście sekund dłużej czytam każde pytanie, a niektóre są tak zawiłe, że choć jestem biegłym w danym temacie, to nie wiem o co chodziło autorowi i nie umiem udzielić odpowiedzi. Dodam, że zdawałem 3 razy i za każdym razem oblałem kilkoma punktami (1, 4, 8 ), co chyba świadczy o tym, że specjalistą byłbym zawsze o włos. Uważam, że czas powienien być wydłużony dla wszystkich, gdyż również wśród rodowitych Polaków są ci, czytający wolniej (przecież jesteśmy różni), co nie oznacza, że maja mniejszą wiedzę i są gorszymi lekarzami. W codziennej pracy lekarskiej nie musimy przecież w ciągu 1 min. podjąć decyzji, co do leczenia pacjenta, może za wyjątkiem reanimacji, ale tej pytania nie dotyczyły. Tak więc uważam, że egzamin nie ma być maratonem, nie ma badać naszych zdolności szaradziarskich, czy ćwiczyć naszą intuicję w kwesti "co autor pytania ma na myśli". Nie ma to być także odpytawnie z głupich danych statystycznych, ani też być świetnym specjalistą w siedmiu wąskich specjalizacjacj. W końcu po co mamy w Polsce hematologów, nefrologów itp.. Egzamin ma badać naszą wiedzę, która ma mieć zastosowanie w naszej pracy. Naszym zadaniem jest do tego doprowadzić. Miejmy nadzieję, że 8.11. nas do tego przybliży. 

Serdecznie pozdrawiam. 
nazwisko i imię


29.10.2008 Mail  od lekarza specjalizującego się w kardiologii :

witaj!
jestem zainteresowany udziałem w proteście z rozszerzeniem
uwzględniającym egzamin z kardiologii - w środowisku panuje powszechna zgoda co do
zasadności protestu, wszystkie jego elementy z powodzeniem można odnieść do
wszystkich specjalizacji

- proponuję wobec tego protest z uwzględnieniem całego środowiska
kształcących się lekarzy - protesty poszczególnych specjalizacji mają małe
szanse powodzenia (z wyjątkiem interny) , z uwagi na małą liczbę zdających
w poszczególnych dziedzinach...

pozdrawiam
nazwisko i imię



28.10.2008
W czasach dawno minionych, kiedy zdawałem test z anestezji zasada konstrukcji testu była następująca: 
a/ pula około 2000 pytań testowych (tajna-w sporej części znana dzięki giełdzie), 
b/ wymiana około 10% pytań w ciągu roku - propozycje składały akademie medyczne, wyboru dokonywała komisja usuwając jednocześnie z puli najbardziej zdezaktualizowane pytania, 
c/ losowanie 180 pytań z puli (z zachowaniem założonych proporcji tematycznych) System nie był doskonały, ale chyba lepszy od wolnej amerykanki o której teraz czytam. Optimum wydaje się odpowiednio duża, obejmująca przekrój wiedzy w dziedzinie, pula jawnych (!) pytań ze znanymi odpowiedziami z której losuje się zestaw testowy. Główną zaletą tego rozwiązania byłoby przeniesienie dyskusji o prawidłowości konstrukcji pytań na szerokie forum zainteresowanych co pozwoliłoby: 
1. zawczasu zmieszać z błotem i usunąć z puli idiotyczne wymysły, 
2. ograniczyć problem anulowanych pytań do błędów drukarskich, oraz parę innych zalet które wykraczają poza aktualny temat. Popieram inicjatywy dążące do zmiany aktualnej formuły, która w mojej ocenie jest bardziej "rewią mody" układających pytania niż rzetelną formą weryfikacji. Może dzięki waszemu protestowi coś się ruszy. 
Z życzeniami powodzenia Dariusz Kożuchowski

26.10.2006

Witam

 Zdalam egzamin z interny w sesji wiosennej 2007. Dzisiaj nie ma mnie juz w kraju. Wypochnela mniepolska s. zdrowia.

Kibicuje i ciesze sie ogromnie,ze protestujecie. Jesli moge sie w jakis sposb dolaczyc to bardzo chetnie. Jesli tez zbieracie  pieniadze na prawnikow to gdzie mozna szukac numeru konta?

Dodam jedno: u nas nie ma egzaminow sprawdzajacyh wiedzy. Komisje nie potrafia ukladac pytan i nie wiedza co jest naprawde wazne.Wynika to ze zlego systemu szkolenia. Nie mozna robic specjalizacji z interny na oddzialach waskospecjalistycznych. Wszyscy tez wiemy,ze staze sa kpina bo nikt sie na nich niczego nie uczy. Interna na oddzialach ogolnointernistycznych i staze maja byc dlugie( conajmniej 4 mce w kazdej z nawazniejszych dziedzin interny).i trzeba tam samemu prowadzic pacjentow a nie robic wypisy.

Nie wiem czy chcecie dodac ten psotulat, ale martwi mnie naprawde sytuacja lekarzy w Polsce.

Wyslalam po egzaminie pytanie do CEM chyba- nie pamietam anzwiska osoby - i przekazalam,ze niektore pytania byly zle skonstruowane i niescisle a mozliwosci odpowiedzi bylo kilka. Spytalam rowniez o to jak mozna przed rozpoczeciem testu pytac nas - lekarzy jeszcze szkolacych sie -  negowac niektore pytania badz zglaszac pytania budzace watpliwosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

to w koncu kto kogo sprawdza? zdajacy moze kwestionowac pytania ulozone przez wybitnych profesorow?kto w kocnu to weryfikuje i kto uklada pytania?czyli komisja z gory wie,ze niektore pytania sa bledne!!!!!!! Nie moze miec miejsca sytuacja w ktorej dopuszczane do egzaminu sa pytania dwuznaczne i zle skonstruowane , lae rowniez te wysokospecjalistyczne. proponuje kolejny postulat bo nci sie inaczej nie zmieni. Tu w U.K robia audyty. Sprawdzaja swoje procedury i wyniki. Trzeba zrobic audyt egzaminow z interny. Od momentu powstania pytania do ogloszenia wynikow.

 Zycze powodzenia. Obserwuje Wasz protest i tak jak napisalam wczesniej chetnie sie dolacze do kosztow prawniczych itd.

 pozdrowienia

lekarz ch. wewnetrznych
U.K

23.10.2008
Nazywam sie Agata . Pojutrze po raz III przystepuje do egzaminu specjalizacyjnego z psychiatrii. W dwoch poprzednich podejsciach braklo mi 1 punkt do zdanego egzaminu. Npisalam odwolanie, bezskutecznie, otrzymalam odpowiedz, ze 71 punktow to nie 72 wiec nie moga mi zaliczyc egzaminu jako zdanego!

Bez wzgledu na wynik mojego obecnego egzaminu przylaczam sie do akcji protestacyjnej!!!!!

Dosc absurdalnego sprawdzania naszej wiedzy!!!!!!!!!

Pozdrawiam i czekam na informacje






Dodaj komentarz do tej strony:
Pana/Pani imię:
Pana/Pani wiadomość:

 
   
Reklama  
   
Dzisiaj stronę odwiedziło już 2 odwiedzający (30 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=